Muzeum Górnośląskie zbiera DNA zagrożonych zwierząt

udostępnij na:
bison-1114091_960_720

Muzeum Górnośląskie w Bytomiu uruchomiło bank DNA zwierząt zagrożonych wyginięciem. Będą w nim zabezpieczane materiały genetyczne zwierząt szczególnie narażonych na negatywny wpływ działalności człowieka.

Przygotowania do stworzenia banku DNA trwały ponad rok i wymagały wielu konsultacji ze specjalistymi z polski i z zagranicy. W efekcie powstała jednak instytucja, której działalność umożliwi zabezpieczenie materiałów genetycznych tych gatunków zwierząt, które w sposób szczególny narażone są na negatywny wpływ działalności człowieka.

Bank DNA działa od niedawna, a jednak już w tym momencie dysponuje próbkami około 50 gatunków rzadkich i ginących zwierząt. Szczególnie imponująca jest kolekcja materiałów genetycznych niedźwiedzi – wśród nich są próbki niedźwiedzi zamieszkujących kontynent amerykański, włącznie z grizzly i baribalami, ale także materiał pobrany od niedźwiedzi brunatnych i polarnych. Placówka dysponuje ponadto próbkami pochodzącymi od antylop – w tym afrykańskich oryksów, czy kudu. Naukowcy zbierają przede wszystkim tkankę kostną, sierść, skórę oraz zęby tych zwierząt.

Instytucja pozwoli polskim naukowcom na prowadzenie różnorodnych badań poświęconych zagrożonej faunie. Materiał w niej przechowywany może okazać się bezcenny dla badaczy, których celem jest ochrona zagrożonych gatunków zwierząt. Niewykluczone, że w przyszłości posłuży on także do ochrony polskiej fauny.

Warto pamiętać, że w Polsce już niejednokrotnie udawało się ocalić od wyginięcia rzadkie gatunki zwierząt. Najlepszym tego przykładem są żubry, których populacja przetrwała dzięki kilku osobnikom z lasów pszczyńskich, nad którymi roztoczono opiekę i przygotowano program mający na celu zachowanie tego gatunku w polskich lasach. Efekt? Dziś żubrom nie grozi dziś wyginięcie, a według różnych szacunków, w samej tylko Puszczy Białowieskiej żyje niemal 600 osobników. Instytucja taka jak bank DNA działający przy bytomskim Muzeum Górnośląskim może okazać się nie do przecenienia, gdy konieczne będzie ratowanie innych wyjątkowych przedstawicieli polskiej fauny.