Polskie zabawki trafiają do dzieci na całym świecie

udostępnij na:
teddy-bears-1233916_960_720

Miniony 2015 rok był wyjątkowo udany dla polskich producentów zabawek. Nasze firmy wysłały za granicę klocki, maskotki, lalki i inne zabawki o wartości blisko 4,6 miliarda złotych! To o 1,7 miliarda i o 58,7% więcej, niż rok wcześniej.

Informację podała instytucja płatnicza AKCENTA, rozliczająca transakcje walutowe eksporterów oraz importerów. Warto odnotować, że już w 2014 roku mieliśmy imponującą dynamikę wzrostu eksportu tych produktów, gdyż polskie firmy sprzedały wtedy zabawki o wartości 75% większej, niż w 2013. Tegoroczny wzrost jest wprawdzie nieco mniejszy, jednak wszystko wskazuje na to, że od tej pory polski eksport zabawek będzie już stale osiągał miliardowe wartości. O ile dziś sprzedajemy za granicę zabawki o wartości 4,6 mld złotych, tak w 2014 było to 2,9 mld złotych, w 2013 – 1,65 mld, a w 2012 – 1,47 mld. Progres jest więc imponujący.

Trzeba jednak pamiętać, że do wartości tej zalicza się też reeksport produktów. Oznacza to, że część eksportowanych z Polski zabawek była wyprodukowana za granicą, następnie zakupiona przez polskie firmy, a w dalszej kolejności sprzedana znów do innych państw. Wówczas wartość dodaną stanowi dla naszego kraju przede wszystkim marża uzyskiwana przez rodzimych dystrybutorów. Nie zmienia to jednak faktu, że mamy w Polsce wielu liczących się i dynamicznie rozwijających producentów zabawek i akcesoriów do gier, którzy walnie przyczynili się do tak obiecującego wyniku eksportowego. Wader, COBI, Q-Workshop, Granna – to tylko kilka dobrze rozpoznawanych za granicą polskich marek, reprezentujących tę branżę.

Ciekawie przedstawiają się ponadto informacje dotyczące kierunków eksportowych. 90% eksportowanych z Polski zabawek trafia na rynki Unii Europejskiej, z czego 1/3 stanowi chłonny rynek niemiecki. Jednak pozostałych 10% stanowią znacznie bardziej egzotyczne i odległe kraje. Polskie zabawki trafiają chociażby do Stanów Zjednoczonych i Meksyku, ale także do Ekwadoru, Omanu, czy Nowej Zelandii. Statystyki mówią o blisko 150 państwach, do których kierowany jest polski eksport tych produktów. Biorąc pod uwagę dotychczasowe wyniki uzyskiwane przez polskich eksporterów, można przypuszczać, że następne lata będą dla nich nie mniej owocne.