Polscy naukowcy odkryli nową planetę

udostępnij na:
planet-1348079_960_720

Międzynarodowa grupa badawcza pod kierownictwem profesora Andrzeja Niedzielskiego z Centrum Astronomii UMK ogłosiła odkrycie swojej dwudziestej planety. Toruńscy naukowcy od dłuższego czasu specjalizują się w badaniach planet okrążających gwiazdy w późnej fazie ewolucji i odnoszą na tym polu znaczące sukcesy.

Astronomowie z Torunia szukają przede wszystkim tak zwanych czerwonych olbrzymów. To gwiazdy, których ewolucja osiągnęła poziom, do którego Słońce dotrze dopiero za kilka miliardów lat. Najnowszy obiekt zbadany przez naukowców oznaczony został jako TYC 3667-1280-1. Gwiazda ta jest sześć razy większa od Słońca i 30 razy od niego jaśniejsza. Na niebie jest widoczna w konstelacji Kasjopei, a od naszej planety dzieli ją aż 1600 lat świetlnych.

TYC 3667-1280-1 jest też pięciokrotnie masywniejsza od Jowisza, ale swoją gwiazdę okrąża po bardzo ciasnej orbicie – jeden pełny obieg trwa tylko 26,5 dnia. Gdyby planeta znalazła się w Układzie Słonecznym, to krążyłaby po orbicie dwukrotnie mniejszej niż w przypadku Merkurego, który jest planetą najbliższą Słońcu. TYC 3667-1280-1 zalicza się do obiektów nazywanych przez astronomów tzw. „gorącymi jowiszami”. To planety, które mają nie tylko masę znacznie większą, niż Jowisz, ale też krążą bardzo blisko swoich gwiazd i panują na nich wysokie temperatury. Na planecie odkrytej przez toruńskich naukowców temperatura wynosi około 1100 stopni celsjusza.

Jest to kolejna, dwudziesta już planeta odkryta przez zespół profesora Niedzielskiego. Naukowcy korzystają z dużego teleskopu Hobby-Eberly w Teksasie. Nowe planety odkrywają techniką spektroskopii, mierząc tak zwane prędkości radialne. Kiedy w układzie planetarnym znajduje się gwiazda i planeta, to oddziałują one na siebie grawitacyjnie. Planeta okrąża gwiazdę, ale grawitacja planety sprawia, że również gwiazda krąży wokół układu. W efekcie gwiazda cyklicznie nieco się zbliża i nieco oddala od Ziemi. Spektroskopia bada właśnie te niewielkie ruchy, jak również efekt Dopplera. Polega on na przesunięciu fali świetlnej w stronę fal dłuższych, gdy obiekt się oddala, oraz w stronę fal krótszych, kiedy gwiazda się zbliża.

W widmie gwiazdy widoczne są linie odpowiadające różnym pierwiastkom. Astronomowie obliczają amplitudę ruchu gwiazd w km/s, aby następnie ustalić minimalną masę planety.

W skład zespołu, który odkrył planetę TYC 3667-1280-1, wchodzą: prof. Andrzej Niedzielski (Centrum Astronomii UMK), prof. Aleksander Wolszczan (Uniwersytet Stanowy Pensylwanii, USA), dr Eva Villaver (Uniwersytet Autonomiczny w Madrycie, Hiszpania), dr Grzegorz Nowak (Instytut Astronomiczny Wysp Kanaryjskich, Hiszpania), dr Monika Adamów (Uniwersytet Stanowy w Teksasie i Obserwatorium Astronomiczne McDonalda, USA, a także UMK), dr Gracjan Maciejewski (Centrum Astronomii UMK), dr Kacper Kowalik (Narodowe Centrum Zastosowań Superkomputerowych w Illinois, USA) oraz doktorantki Beata Deka-Szymankiewicz i Michalina Adamczyk z UMK. Badania prof. Niedzielskiego finansowane są przez Narodowe Centrum Nauki.