Polskie jabłka rozgościły się w Wietnamie

udostępnij na:
apple-1081105_960_720

Polskie jabłka na dobre rozgościły się w Wietnamie. Otwarcie tamtejszego rynku dla naszych owoców w październiku ubiegłego roku pozwoliło złagodzić skutki rosyjskiego embarga. W pierwszych trzech miesiącach roku bieżącego Wietnamczycy kupili od polskich sadowników blisko 500 ton jabłek.

Liczby te nie są może imponujące, jeśli wziąć pod uwagę, że potencjał eksportowy naszych jabłek w przypadku Wietnamu szacuje się na około 75000-100000 ton rocznie. Zwraca jednak uwagę dynamika jego wzrostu. O ile od października do grudnia 2015 roku do Wietnamu trafiło zaledwie 250 ton owoców, tak od stycznia do końca marca roku 2016 było to ponad dwukrotnie więcej. Taki rezultat pozwala oczekiwać, że w najbliższych latach Wietnam stanie się jednym z ważniejszych odbiorców polskich jabłek na kontynencie azjatyckim.

Polskie jabłka płyną do Wietnamu około 50 dni, dlatego też kwestią priorytetową jest ich odpowiednie zabezpieczenie, tak, by ich jakość nie budziła zastrzeżeń ze strony odbiorców. Ponadto, polscy sadownicy muszą dostosowywać sposób produkcji jabłek do wymogów azjatyckich, gdyż tamtejsze wymogi jakościowe są bardzo rygorystyczne. Trudności te rekompensują jednak ceny jabłek sprzedawanych w Azji – tamtejsi konsumenci gotowi są płacić za te owoce więcej, niż Europejczycy.

Jak wskazuje Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP, udana współpraca z Wietnamem może otworzyć polskim sadownikom furtkę do klientów z innych państw azjatyckich. Na kontynencie tym systematycznie wzrasta zamożność społeczeństw oraz spożycie owoców, a ponadto nie brakuje tam ludnych państw, stanowiących duże rynki zbytu. Polska wprawdzie już eksportuje jabłka do takich krajów, jak Singapur, Hongkong, Bangladesz, czy Indie, ale łączna wielkość sprzedaży wyniosła w tym przypadku zaledwie kilkaset ton. Potencjał jest znacznie większy.

Obecnie saldo handlowe w obrocie żywnością z Wietnamem pozostaje ujemne. Niewykluczone jednak, że wraz ze wzrostem zainteresowania polskimi owocami bilans ten ulegnie odwróceniu na korzyść Polski.