Polskie porty skazane na sukces?

udostępnij na:
gdynia

Polskie porty przeżywają dynamiczny rozwój. Coraz skuteczniej konkurują z portami niemieckimi i systematycznie umacniają swoją pozycję na Bałtyku. Zdaniem ekspertów Banku Zachodniego WBK, wzrost przeładunków w następnych latach może wynieść nawet około 4% rocznie. Sprzyjać ma temu szybko rosnąca wymiana handlowa.

Zarządcy polskich portów wskazują na ogromny potencjał drzemiący w wytwórcach produktów rolnych. Mogą oni większą część towarów dostarczać do rodzimych portów, chociażby do Świnoujścia, zamiast podążać do Niemiec. Jak podkreślił w rozmowie z Polskim Radiem Zbigniew Nowik, prezes OT Logistics – największego operatora portowego w naszym kraju – w Gdyni przeładowuje się już ponad 1,3 miliona ton produktów rolno-spożywczych, a realne jest osiągnięcie w najbliższym czasie wolumenu 2 milionów ton.

W planach firmy jest wybudowanie najnowocześniejszego na Bałtyku terminalu produktów rolnych, a także dynamiczny rozwój terminalu agro w Świnoujściu. W przypadku tego miasta duże znaczenie będzie miała żegluga śródlądowa. Warto odnotować, że polski rząd zapowiada duże inwestycje infrastrukturalne związane z usprawnieniem żeglowności na Odrze. Jeśli plany zostaną zrealizowane, to porty takie jak ten w Świnoujściu będą mogły z powodzeniem przyjmować towary płynące chociażby z Wielkopolski i Dolnego Śląska.

Chociaż transport towarów przy użyciu barek i kolei jest wyraźnie wolniejszy od drogowego, to zarazem jest też od niego dużo bezpieczniejszy i tańszy. Może to być silny argument dla producentów zbóż i towarów przemysłowych, gdyż koszty transportu stanowią dużą część ostatecznej ceny produktów tego typu.

Polska przeżywa obecnie boom inwestycyjny, jeśli chodzi o infrastrukturę portową i terminale przeładunkowe. Rozbudowywane są nadbrzeża, szlaki wodne są pogłębiane i przygotowywane do obsługi coraz większych statków. Porty dynamicznie rozwijają ponadto infrastrukturę magazynową. Eksperci wskazują, że rozwój polskich portów jest ściśle skorelowany z rozwojem infrastruktury drogowej i kolejowej w naszym kraju.

Polskie porty mogą z powodzeniem walczyć o palmę pierwszeństwa w w przeładunku towarów przeznaczonych na rynki środkowej i wschodniej Europy, rywalizując w tej materii z portami niemieckimi. Warunkiem ku temu jest jednak powstanie rozwiniętej sieci dróg oraz zmodernizowanie linii kolejowych. Wiele inwestycji zostało już poczynionych. Do 2023 roku Polskie Linie Kolejowe mają do rozdysponowania aż 67 miliardów złotych, do 2020 roku będzie już gotowa droga ekspresowa S3 do granicy z Czechami, brakujący odcinek A1 Łódź-Śląsk oraz droga ekspresowa S5 łącząca Wrocław i Poznań, a także S7 z Warszawy do Krakowa. W połączeniu z planowanymi inwestycjami związanymi z użeglownieniem Odry, oraz rozbudową infrastruktury portowej daje do realne podstawy do dalszego wzrostu znaczenia polskich portów.