Polska spółka przejęła konkurenta z Niemiec. Będzie europejskim liderem branży

udostępnij na:
vehicle-193213_960_720

Polska firma IZO-BLOK, specjalizująca się w produkcji elementów samochodowych z polipropylenu spienionego EPP, sfinalizowała transakcję przejęcia swojego największego konkurenta w Europie, niemieckiej spółki SSW PearlFoam GmbH. Rezultat? Polacy będą wyłącznymi dostawcami Forda na naszym kontynencie i zyskają udział w zamówieniach BMW oraz General Motors. 

Dodatkową korzyścią dla firmy jest możliwość uniezależnienia się od dostaw surowca. Niemiecka spółka ma odpowiednią linię produkcyjną.

O przejęciu mówiło się już od zeszłego roku, ale dopiero teraz udało się sfinalizować transakcję. „W związku ze spełnieniem wszystkich warunków zawieszających przewidzianych w umowie, spółka stała się z dniem 31.08.2016 r. właścicielem 100 proc., tj. 50.000 udziałów w kapitale zakładowym spółki SSW PearlFoam” – napisano w komunikacie spółki. Środki na przejęcie pochodziły m.in. z zamkniętej w lipcu emisji akcji, w wyniku której Izo-Blok pozyskał ponad 42,7 mln zł, a także z kredytu bankowego.

– Skupimy się w przyszłości głównie na umocnieniu swojej pozycji jako największej firmy branży na Starym Kontynencie z udziałem w rynku motoryzacyjnym, który w segmencie tworzyw wynosi około 25 proc. – zapewnia Przemysław Skrzydlak, prezes przedsiębiorstwa. – Będziemy starali się przede wszystkim rozwijać grupę w kierunku uniezależnienia się od dostawców surowca. Zależy nam na tym, aby mieć wszystkie atuty.

Izo-Blok, jak deklaruje Przemysław Skrzydlak, jest zainteresowany wejściem na rynek azjatycki oraz amerykański. Bez regularnych dostaw surowca ekspansja byłaby jednak trudnym zadaniem.

Dlatego w marcu tego roku spółka podpisała umowę kupna niemieckiej firmy SSW PearlFoam GmbH za 21,5 mln euro od funduszu SSW Industries. Środki na opłacenie transakcji mają pochodzić ze sprzedaży nowych akcji serii D przedsiębiorstwa. Przedmiot kupna jest właścicielem technologii do produkcji polipropylenu spienionego, surowca na bazie którego Izo-Blok wytwarza swoje produkty. Dostęp do tej substancji oferują jedynie trzy firmy na świecie, w tym BASF, od którego obecnie Izo-Blok otrzymuje 80 proc. dostaw.

– Spółka, którą właśnie przejmujemy, ma interesujące nas technologie – potwierdza Przemysław Skrzydlak. – Chcemy w najbliższym czasie rozwinąć to know-how tak, żeby było mobilne. Dzięki niemu będziemy mogli się rozwijać także poza Europą.

Izo-Blok działa w branży przetwórstwa tworzyw sztucznych. Wytwarza między innymi elementy foteli, wypełnienia bagażnika oraz tzw. absorbery energii do zderzaków. Swoje produkty sprzedaje przede wszystkim europejskim producentom samochodów, w tym tak znanym markom jak Jaguar Land Rover. Około 90 proc. przychodów firmy pochodzi od przedsiębiorstw z branży motoryzacyjnej. Spółka zajmuje się także produkcją tworzyw sztucznych powstających na bazie polipropylenu spienionego (EPP).