PESA we współpracy z PKP Intercity zbuduje lokomotywę dwunapędową. To pierwszy tego typu pojazd w Europie!

udostępnij na:
pesa_gama

PKP Intercity i PESA Bydgoszcz podpisały list intencyjny, zakładający budowę oraz próbną eksploatację prototypu dwunapędowej lokomotywy elektryczno-spalinowej. Koszt projektu wyniesie 1,5 miliona złotych, a prototyp ma być gotowy za dwa lata. Jeśli projekt zakończy się sukcesem, powstanie produkt unikatowy na skalę całej Europy.

Zgodnie z treścią listu, PKP Intercity będzie służył bydgoskiemu producentowi ekspercką wiedzą z zakresu dotychczasowej eksploatacji lokomotyw. Jak wskazuje prezes PESY, Tomasz Zaboklicki, w państwach zachodnich normą jest, że produkty tej branży powstają we współpracy z odbiorcami. W tym przypadku współpraca ta jest o tyle istotna, że celem jest stworzenie innowacyjnego produktu. Plany polskiego potentata elektryzują także przedstawicieli rządu. Wiceminister infrastruktury, Andrzej Bittel, wyraził nadzieję, że lokomotywa, która powstanie za półtora roku, będzie flagowym produktem polskiej branży kolejowej – niewykluczone, że stanie się naszym nowym hitem eksportowym. Tym bardziej, że zgodnie z planami producenta, lokomotywa będzie skonstruowana w sposób umożliwiający jej poruszanie się po każdych torach w Europie.

Na czym jednak polega wyjątkowość tworzonej przez PKP Intercity i PESĘ lokomotywy? Otóż ma ona mieć dwa odrębne źródła zasilania, jedno z sieci trakcyjnej, drugie zaś z agregatu prądotwórczego. Dzięki temu będzie mogła być wykorzystywana zarówno na liniach zelektryfikowanych, jak i niezelektryfikowanych. Wyklucza to konieczność zmiany lokomotywy przy wjeździe na linię niezelektryfikowaną, co przełoży się na skrócenie czasu podróży – gdyż lokomotywę będzie można wykorzystać zarówno w dalekobieżnym ruchu pasażerskim, jak i w pracach manewrowych. Warto podkreślić, że podstawą konstrukcji będzie platforma Gama, skonstruowana przed kilkoma laty przez bydgoskiego producenta, a współautorem koncepcji innowacyjnej lokomotywy jest poznański Instytut Pojazdów Szynowych.

Nowa lokomotywa PESY będzie wyraźnie droższa od innych produktów dostępnych na rynku. Zdaniem producenta będzie ona jednak mogła zastąpić cztery inne rodzaje tego typu pojazdów – spalinową, elektryczną i dwie manewrowe, z początku i końca składu.

Zdaniem prezesa PESY, w najbliższych latach popyt na lokomotywy będzie w Polsce systematycznie rósł. Wiąże się to z koniecznością wymiany starych składów, które nierzadko liczą więcej, niż 40 lat. Takich lokomotyw przeznaczonych do wymiany jest w naszym kraju około 2 tysięcy. Jeśli w ich miejscu mogłyby pojawić się nowe pojazdy rodzimej produkcji, odbyłoby się to z korzyścią dla krajowej gospodarki i jej innowacyjności.