Chrystus z kulą w tyle głowy – recenzja komiksu „Katyń 1940 – Zbrodnia na nieludzkiej ziemi”

udostępnij na:
katyn_1940_naglo

Przez dziesiątki lat, kiedy w Polsce panował ustrój komunistyczny, tematy związane ze zbrodnią katyńską były nieustannie zamiatane pod dywan, tudzież przekłamywane. Długo wmawiano społeczeństwu, że za śmierć tysięcy polskich oficerów oraz elit II Rzeczypospolitej odpowiadają nie Sowieci, a hitlerowskie Niemcy. Chociaż nie brakowało takich, którzy wiedzieli, jaka jest prawda, to jej głoszenie groziło ciężkimi represjami. Oficjalne ujawnienie odpowiedzialności NKWD za katyński mord nastąpiło dopiero w 1990 roku, po transformacji ustrojowej w naszym kraju.

Od tamtego czasu pamięć o zbrodni katyńskiej jest pielęgnowana ze szczególną pieczołowitością. Nie brakuje publikacji i przedsięwzięć, mających na celu edukowanie społeczeństwa w tym temacie. Jedną z ciekawszych, na jakie można było się ostatnio natknąć, jest komiks „1940 Katyń – Zbrodnia na nieludzkiej ziemi”, wydany przed rokiem przez Zin Zin Press.

Tym, co odróżnia opisywany komiks od dziesiątek innych publikacji tego typu, jest szczególnie duży nacisk, jaki twórcy położyli na warstwę edukacyjną. Sama historia obrazkowa podana jest w taki sposób, że w miarę przewracania kolejnych kartek, czytelnik może zadawać sobie kolejne pytania dotyczące genezy i przebiegu zbrodni katyńskiej, jak również wszystkiego tego, co działo się wokół owego tematu przez kolejne dziesiątki lat. Scenarzyści, osadzając fabułę w historycznych realiach i wykazując się dużą dbałością o zgodność ze źródłami, tylko z rzadka podają czytelnikowi poszczególne fakty jak na tacy. Dopiero po przeczytaniu komiksu dociera on do obszernego, popularnonaukowego artykułu pt. „Katyń – Kłamstwo o wielu obliczach”. Autor, Tadeusz A. Kisielewski, jest nie tylko znanym politologiem, ale i badaczem zbrodni katyńskiej. Tekst przedstawia historię polskich oficerów oraz przebieg zbrodni, ale również – jak wskazuje tytuł – przekłamania, których wokół sprawy Katynia nie brakowało. Niezwykle wartościowe opracowanie, podane w taki sposób, by nawet osoba będąca historycznym laikiem zrozumiała istotę tematu, wzbogacone jest o liczne fotografie z epoki.katyn_1940_komiks_2

Poza posłowiem Kisielewskiego, w „edukacyjnej” części komiksu znalazły się także dwie biografie – Józefa Czapskiego, oraz Stanisława Swaniewicza, wzbogacone o całostronicowe fotografie obu tych postaci. Ostatnie strony zawierają natomiast kolorowe plansze z opisem umundurowania i uzbrojenia, przygotowane przez Wojciecha Nawrota, a także krótką wzmiankę o wydarzeniach z 10 kwietnia 2010 roku, okraszone skromnym kalendarium oraz niewielkimi fotografiami wszystkich ofiar smoleńskiej katastrofy.

Tomasz Nowak i Witold Tkaczyk, odpowiedzialni za scenariusz komiksu, ukazali zbrodnię katyńską z różnych perspektyw. W jednej z nich poznajemy kilkunastoletniego chłopca, toczącego żywe dyskusje z matką i dziadkiem na temat faktycznych losów polskich oficerów podczas II Wojny Światowej, a także tego, kto dopuścił się zbrodni. Wszystko odbywa się w 1981 roku, a spór dotyczący historii, z czasem przeradza się w rodzinny konflikt. Z drugiej strony, czytelnik obserwuje także losy Józefa Czapskiego – polskiego malarza, który, choć był internowany w Starobielsku, ocalał. Z jego perspektywy oglądamy wszystko to, co działo się z ofiarami Katynia, jeszcze przed dokonaniem zbrodni przez NKWD. Między poszczególnymi scenami widzowi podano także kulisy gier politycznych oraz decyzji, jakie zapadały w związku z więzionymi Polakami, przenosząc akcję między innymi do biur politycznych Wielkiej Brytanii i ZSRR. Chociaż mogłoby się wydawać, że „1940 Katyń – Zbrodnia na nieludzkiej ziemi” nie posiada jednolitej, spójnej fabuły, to jednak cała historia zostaje zamknięta w klarowny, nie pozostawiający niejasności sposób. Zwolennicy standardowych scenariuszy ze wstępem, rozwinięciem i zakończeniem, mogą przyjąć to niechętnie, jednak dzieło Nowaka i Tkaczyka posiada taką właśnie konwencję. Zbrodnia katyńska nie stanowi w nim tła dla historii indywidualnych bohaterów – wręcz przeciwnie, cały czas pozostaje na pierwszym planie, a losy poszczególnych postaci służą scenarzystom do szczegółowego przedstawienia tematyki komiksu.katyn_1940_komiks_3

Za rysunki w „1940 Katyń – Zbrodnia na nieludzkiej ziemi” odpowiada czterech twórców – Krzysztof Gawronkiewicz, Jacek Michalski, Wiesław Nawrot i Jerzy Ozga. Przy każdej ze wspomnianych powyżej perspektyw, z których czytelnik poznaje fabułę, mamy do czynienia z zupełnie inną kreską. I tak, dla przykładu, rysunki ukazujące rodzinny konflikt, u którego podłoża leży sprawa odpowiedzialności za zbrodnie katyńską, są bardzo proste i cechują się minimalną ilością szczegółów. Ich zupełnym przeciwieństwem są ilustracje przedstawiające losy Józefa Czapskiego. Tam detali nie brakuje, choć tło większości kadrów jest szare, a niekiedy wręcz czarne – co dodatkowo podkreśla tragizm wydarzeń, o których w komiksie mowa. Ogólnie rzecz ujmując, prawdopodobnie niewielu znajdzie się takich, których oprawa wizualna „1940 Katyń – Zbrodnia na nieludzkiej ziemi” będzie w stanie zachwycić. Komiks narysowany jest poprawnie, kreski niektórych twórców mogą się podobać, ale nic ponadto.

Wydanie „1940 Katyń” stoi na bardzo wysokim poziomie. Album opublikowano w dużym formacie, nieco większym aniżeli standardowy A4, a całość mieści się na 112 stronach. Komiks wydano w miękkiej oprawie, a okładkę zdobi rewelacyjna, nastrojowa ilustracja autorstwa Marcina Kobyleckiego, przedstawiająca ciężką rosyjską lokomotywę, buchającą czerwonym dymem; tytuł zaś, wypisany białymi i czerwonymi literami, upstrzony jest krwistymi plamami. Oprawa okazuje się więc nad wyraz zachęcająca. Także wnętrze albumu, pozbawione błędów, czy to gramatycznych, czy tak zwanych literówek, robi pozytywne wrażenie. Wszystko to zaś twórcy udostępniają nam w relatywnie niskiej, bo wynoszącej niespełna trzydzieści złotych, cenie.

 

katyn_1940_komiks