Wyprawy kijowskie Bolesława Chrobrego

udostępnij na:
chrobry_zlota_brama

Do największych sukcesów militarnych Bolesława Chrobrego zalicza się głównie zwycięskie starcia z ówczesną potęga chrześcijańskiego świata, cesarzem Henrykiem II. Warto jednak pamiętać, że pierwszy król Polski działał również aktywnie na polu polityki wschodniej. Za swego panowania władca piastowski poprowadził na Ruś dwie wyprawy. O pierwszej z nich wiadomo nam stosunkowo niewiele, pewne jest jednak, że druga zakończyła się dla Chrobrego zdecydowanym triumfem.

W 1013 roku Bolesław Chrobry zawarł w Merseburgu pokój z cesarzem Henrykiem II. Kończył on formalnie drugą wojnę niemiecko-polską. Pozwoliło to polskiemu władcy zająć się kwestią Rusi. Zięć Chrobrego, Światopełk, rządzący w księstwie turowskim, popadł w konflikt ze swoim ojcem Włodzimierzem I. Nie jest jasne, dlaczego do tego doszło. Podejrzewa się jednak, że Włodzimierz próbował odebrać swoim synom, Światopełkowi i Jarosławowi prawo dziedziczenia tronu, na rzecz synów swojej żony, bizantyjskiej księżniczki Anny – Gleba i Borysa.

Bunt Światopełka zakończył się jednak niepowodzeniem. Dostał się on wraz z żoną (córką Bolesława Chrobrego) do niewoli. To samo spotkało dawnego biskupa kołobrzeskiego, Reinberna, który jednak tej niewoli nie przeżył.

W obliczu takiej sytuacji na Rusi, Bolesław Chrobry podjął tam interwencję. Być może bronił tylko interesów zięcia i honoru córki, bardzo prawdopodobne jednak, że to on inspirował buntownicze działania Światopełka i namawiał go do wystąpienia przeciw ojcu. Osadzając na tronie kijowskim zięcia, polski władca zyskałby możliwość ingerowania w sprawy wewnętrzne Rusi.

Niezależnie od intencji, jakie kierowały Bolesławem, niemiecki kronikarz Thietmar podaje, że Chrobry podczas tej wyprawy spustoszył znaczną część państwa Włodzimierza. Chociaż w jej trakcie nie doszło do większych starć militarnych, wielki ksiażę zdecydował się na podjęcie rozmów pokojowych, chcąc uniknąć dalszego pustoszenia ziem przez polskiego władcę. Na ich mocy Światopełk wraz z żoną odzyskali wolność. Niestety, źródła historyczne milczą, jeśli chodzi o szczegółowe opisy wyprawy Chrobrego, jej skutki i przebieg. Dużo więcej wiadomo na temat drugiej wyprawy kijowskiej.

Druga wyprawa Bolesława Chrobrego na Ruś miała miejsce 1018 roku. W ciągu pięciu lat, które minęły od pierwszej z nich, sytuacja na wschodzie uległa znaczącej zmianie. Bunt przeciwko Włodzimierzowi nadal podnosił jego syn, Jarosław. Szykując wyprawę przeciwko niemu, wielki książę Rusi zachorował i zmarł. Wnet zamordowano Borysa i Gleba, których Włodzimierz wyznaczył do władania państwem po swojej śmierci. Prędko rozgorzał spór między Jarosławem i Światopełkiem. Po klęsce w decydującej bitwie, ten ostatni zwrócił się do teścia z prośbą o pomoc.

Chrobry postanowił pomóc Światopełkowi. Wyruszył więc na wschód, a do spotkania z nim i Jarosławem doszło nad Bugiem. Wrogie armie, obie liczące prawdopodobnie co najmniej po kilka tysięcy wojowników, znalazły się po przeciwległych brzegach rzeki. W nieco lepszej sytuacji był Jarosław, któremu przyszło się bronić, zaś wszelkie kwestie związane z przejściem rzeki i forsowaniem obrony ruskiej siłą rzeczy pozostały na barkach Chrobrego. Jak podaje Anonim zwany Gallem, niedługo przed bitwą do Bolesława przybyło poselstwo. Jarosław miał przesłać wiadomość: „Niechaj wie Bolesław, że jako wieprz w kałuży otoczony jest przez moje psy i łowców”. Nie wiadomo, czy w obeldze wypowiedzianej przez władcę ruskiego krył się także przytyk do niemałej tuszy Chrobrego. Wiadomo jednak, że Chrobry miał odpowiedzieć: „Dobrze, owszem, nazwałeś mnie wieprzem w kałuży, ponieważ we krwi łowców i psów twoich, to jest książąt i rycerzy, ubroczę kopyta koni moich, a ziemię twą i miasta spustoszę jak dzik pojedynek!”. Mimo tak mocnych słów, bitwa nie nadeszła od razu, lecz zwlekano z nią do trzeciego dnia, gdyż nazajutrz polski władca chciał uroczyście obchodzić pewne święto.

Starcie nad Bugiem i tak wybuchło dość niespodziewanie, kiedy polska czeladź przyogtowując posiłek przychodziła niekiedy nad brzeg rzeki. Kiedy pobierali wodę, Rusini z drugiego brzegu naigrywali się z nich, lecz Polacy początkowo to ignorowali. Wreszcie jednak zaczęli rzucać w ich stronę resztki ubitej zwierzyny, co do tego stopnia rozsierdziło Rusinów, że ostrzelali czeladź Chrobrego przy użyciu łuków. Wówczas nerwy puściły i Polakom. Zgodnie z relacją Galla, zgromadzeni nad brzegiem podkomendni Chrobrego ruszyli na drugą stroną rzeki i wybili prowokujących ich Rusinów. Wieści o tym dotarły do pozostałych wojowników w obozie Chrobrego, którzy prędko wyprawili się do nowoutworzonego polskiego przyczółka po drugiej stronie rzeki i ruszyli na armię Jarosława. Całkowicie zaskoczeni Rusini nie byli w stanie w porę zorganizować należytej obrony, podczas gdy wojowie Chrobrego sprawnie przeprawili się przez rzekę. Było ich ponoć tak dużo, że – jak pisze Gall – „z dołu wydawało się, że to nie woda, lecz jakaś sucha droga”. Wojska Jarosława łatwo uległy Chrobremu, nie stawiając większego oporu. Sam zaś władca Rusi musiał ratować się ucieczką. Za punkt ewakuacji nie obrał sobie jednak Kijowa, lecz Nowogród, zapewne zdając sobie sprawę, że w tym pierwszym miejscu miał wielu politycznych przeciwników.

Tymczasem Bolesław Chrobry, zadając klęskę Jarosławowi, nie zmienił planów i pomaszerował na Kijów. Miasto oblegane było wówczas przez Pieczyngów. Widząc kolejnego agresora, mieszkańcy Kijowa być może stracili całkowicie ducha walki, gdyż otworzyli przed wojskiem Bolesława bramy miasta. Zwycięski polski władca miał uderzyć w kijowską Złotą Bramę mieczem, a potem powiedzieć ze śmiechem: „Tak jak w tej godzinie Złota Brama miasta ugodzona została tym mieczem, tak następnej nocy ulegnie siostra najtchórzliwszego z królów, której mi dać nie chciał”. Gall Anonim napisał, że Bolesław Chrobry „co rzekł, to spełnił”. Przyszły król Polski pozostał w Kijowie do wiosny 1019 roku. Miał się ponoć zachowywać w mieście, jak gdyby sam był jego władcą, nie zaś Światopełk. Na tym polu doszło między Chrobrym a Światopełkiem do konfliktu – nie jest jednak jasne, czy Światopełk otwarcie wystąpił przeciw teściowi, czy też doszło między nimi jedynie do mniej znaczących nieporozumień.

Tak czy inaczej, Bolesław Chrobry wrócił do Polski, uprowadzając Przedsławę, a także biorąc wielu jeńców i mnóstwo łupów. Po opuszczeniu Kijowa przez polskiego władcę, Światopełk został prędko usunięty z tronu przez Jarosława. Kiedy zięć Chrobrego uciekał przed bratem przez południową Polskę i Czechy, został w niewyjaśnionych okolicznościach zamordowany. Sukces Chrobrego w Kijowie okazał się więc nietrwały, chociaż wyprawa ta przyniosła Bolesławowi wymierną korzyść. Jej efektem było bowiem przyłączenie do Polski Grodów Czerwieńskich, wraz z samym Czerwieniem i Przemyślem.

O sukcesie militarnym Chrobrego wnet dowiedział się ówczesny świat. Bolesław sam z Kijowa słał poselstwa z wieściami o zwycięstwie – chociażby do cesarza bizantysjkiego – a o jego triumfie pisano w wielu ówczesnych kronikach. Nieprzychylny Polsce Thietmar krytykował naszego władcę za postępowanie w stosunku do Przedsławy, zaś Gall Anonim rozpływał się nad bitnością i walecznością Bolesława. Choć skutki pomocy udzielonej Światopełkowi były niezbyt trwałe, to Chrobry zakończył kijowską wyprawę z ważną strategicznie zdobyczą terytorialną w postaci Grodów Czerwieńskich, która pozostała własnością Polski aż do końca jego panowania.

 

J. Matejko - Bolesław I Chrobry ze Szczerbcem pod Złotą Bramą w Kijowie
J. Matejko – Bolesław I Chrobry ze Szczerbcem pod Złotą Bramą w Kijowie