Rekordowe skakanie w Vikersund. Zwycięstwo Stocha, rekord Polski Żyły

udostępnij na:
bischofshofen_piotr_zyla

Miniony weekend zapisze się piękną kartą w historii polskich skoków narciarskich. Tuż przed zakończeniem Pucharu Świata Kamil Stoch w pięknym stylu zwyciężył na skoczni w Vikersund i zbliżył się do prowadzącego w klasyfikacji generalnej Stefana Krafta. Dzień wcześniej najdłuższy skok w polskich dziejach tej dyscypliny oddał Piotr Żyła, który poszybował na odległość 245,5 metra!

Tryumf Stocha

Wielkim przegranym okazał się Andreas Wellinger. Przed rozpoczęciem konkursu Niemiec był liderem Raw Air. Po pierwszym skoku jego przewaga nad Kraftem wzrosła o dodatkowe 8,3 punktu, jednak w finałowej próbie Wellinger totalnie zepsuł swój skok, osiągając zaledwie 166 metrów. Pozwoliło mu to na zajęcie zaledwie 18. miejsce i spowodowało spadek na trzecie miejsce w klasyfikacji norweskiego turnieju.

Kamil Stoch po pierwszej serii był drugi i do Wellingera tracił zaledwie 0,6 punktu. W drugiej wicelider klasyfikacji generalnej Pucharu Świata skoczył na odległość 237 metrów, kompletnie deklasując rywali. Jego największy rywal, Stefan Kraft, zepsuł swoją próbę, lecąc „zaledwie” na 215 metr. Austriak zajął ostatecznie piątą pozycję, przez co Kamil Stoch zyskał w klasyfikacji generalnej 55 punktów. Obecnie traci do Krafta tylko 31 punktów, co zapowiada niezwykle ciekawą walkę podczas zbliżających się wielkimi krokami, kończących sezon zawodów w Planicy.

Rekord Żyły

Wydarzeniem, o którym grzechem byłoby nie wspomnieć, był sobotni konkurs drużynowy. Biało-czerwoni po raz kolejny potwierdzili świetną dyspozycję i zajęli w nim drugą pozycję, ustępując jedynie reprezentacji Norwegii. Nasi rywale w Pucharze Narodów, Niemcy i Austriacy, musieli zadowolić się dalszymi lokatami.

Dla polskich skoków konkurs ten miał jednak o tyle wyjątkowe znaczenie, że w jego trakcie Piotr Żyła dwukrotnie bił rekord kraju w długości lotu. W poprzedzającym zawody treningu Polak skoczył na odległość 243 metrów, a podczas konkursu poszybował 245,5 metra! Chwilę później tylko metr bliżej wylądował inny z biało-czerwonych, Maciej Kot, bijąc o 13,5 metra własny rekord życiowy. „Życiówkę” poprawił także Kamil Stoch, który w drugiej serii konkursu drużynowego skoczył 243 metry. To o 5 metrów dalej, niż dotychczasowy najlepszy rezultat wicelidera klasyfikacji generalnej.

Nadzieje przed Planicą

Już w najbliższy weekend odbędą się zawody w słoweńskiej Planicy. Na fanów skoków narciarskich czekają dwa konkursy indywidualne i jeden drużynowy. Można z dużym prawdopodobieństwem powiedzieć, że w tym roku to biało-czerwoni będą cieszyli się ze zwycięstwa w Pucharze Narodów. Znacznie więcej emocji budzić będzie rywalizacja Kamila Stocha ze Stefanem Kraftem.

Czy Polak, który w tym sezonie był zwycięzcą Turnieju Czterech Skoczni, zdoła wyprzedzić świeżo upieczonego tryumfatora cyklu Raw Air? Przekonamy się już za kilka dni!