Władysław Anders – bohater spod Monte Cassino i Ankony

udostępnij na:
wladyslaw_anders_II_Korpus_Polski

Jeden z najwybitniejszych dowódców wojskowych w historii Polski. Czterokrotnie odznaczony orderem Virtuti Militari. W latach 1944-45 Naczelny Wódz Polskich Sił Zbrojnych, weteran powstania wielkopolskiego, wojny polsko-bolszewickiej i kampanii wrześniowej. Do historii przeszedł zwłaszcza jako dowódca II Korpusu Polskiego, który wsławił się zdobyciem klasztoru Monte Cassino i pokonaniem Niemców podczas bitwy o Ankonę.

Dzieciństwo i młodość

Władysław Anders urodził się 11 sierpnia 1892 roku w Błoniu, koło Krośniewic, znajdującym się na obszarze zaboru rosyjskiego. Przyszedł na świat jako syn Alberta Andersa, agronoma i administratora majątków ziemskich, oraz Elżbiety z domu Tauchert. Oboje rodzice byli z pochodzenia Niemcami, a z wyznania – ewangelikami.

 W Warszawie zdobył średnie wykształcenie, a w 1911 roku wyjechał do Rygi, gdzie studiował na tamtejszej politechnice. Związał się wówczas z korporacją akademicką Arkonia – stowarzyszeniem o charakterze ideowo-wychowawczym, stawiającym sobie za cel krzewienie patriotyzmu i kształtowanie właściwej postawy moralnej zarówno wśród swoich członków, jak i w społeczeństwie. Po ukończeniu 6 semestrów na Politechnice Ryskiej, związał się z rosyjską armią. Najpierw ukończył kawaleryjską szkołę oficerów rezerwy, by następnie udać się na zaledwie roczną służbę, zaś w 1911 roku był już chorążym rezerwy jazdy.

Rozwój kariery wojskowej

Anders wziął udział w I wojnie światowej, walcząc jako porucznik dragonów i dowodząc jednym ze szwadronów. W trakcie walk zostawał trzykrotnie ranny, a za swoją waleczność został odznaczony Krzyżem Św. Jerzego. Wkrótce skierowano go na kurs do Akademii Sztabu Generalnego w Piotrogrodzie, a po jego ukończeniu – w 1917 – objął stanowisko szefa sztabu jednej z rosyjskich dywizji piechoty.

Choć kariera Andersa w armii rosyjskiej rozwijała się szybko i bardzo pomyślnie, to Ojczyzną przyszłego zdobywcy Monte Cassino była zawsze Polska. Anders skorzystał z dezorganizacji, jaka zapadła w rosyjskiej armii po rewolucji bolszewickiej, a gdy dowiedział się, że generał Józef Dowbor-Muśnicki powołuje do istnienia I Korpus Polski na Wschodzie, niezwłocznie się do niego przyłączył. Chociaż korpus ten formalnie podlegał zwierzchnictwu armii rosyjskiej, to złożony był z osób polskiego pochodzenia – Anders miał zatem prawo czuć się jak żołnierz zalążka przyszłej polskiej armii.

Rok później stało się jednak to, na co wszyscy Polacy, łącznie z Andersem, oczekiwali: po 123 latach niewoli Polska powróciła na mapy Europy i świata. Po powrocie do Ojczyzny, Anders, jako doświadczony wojskowy miał pełne ręce pracy. Najpierw brał udział w rozbrajaniu żołnierzy niemieckich pozostających na terenie Polski. Wstąpił do Wojska Polskiego i już jako jego żołnierz wziął udział w zwycięskim Powstaniu Wielkopolskim. Pełnił wówczas funkcję Szefa Sztabu Armii Wielkopolskiej.

Kiedy w 1920 wybuchła wojna rosyjsko-polska, Władysław Anders wziął w niej czynny udział, jako dowódca 15 Pułku Ułanów Poznańskich. Podczas działań wojennych został dwukrotnie ranny, w tym raz ciężko, w nogę – podczas bitwy pod Wistynami. Ofiarna służba Andersa została doceniona przez władzę. Niedługo po tym, jak Polacy ostatecznie pokonali Rosjan, zmuszając ich do wycofania poza granice naszego kraju, Władysław Anders, wraz z 15 Pułkiem Ułanów Poznańskich, otrzymali z rąk Józefa Piłsudskiego krzyże kawalerskie orderu Virtuti Militari. Doceniając zasługi Andersa, nadano mu ponadto stopień podpułkownika, a także dowództwo nad 15 pułkiem ułanów i szefostwo sztabu Armii Poznań.

Niedługo po tym, jak wojenna zawierucha ostatecznie się zakończyła, a spory o kształt polskie granic zostały wreszcie rozstrzygnięte, Anders zdecydował się na kontynuowanie edukacji. Trafił do Paryża, gdzie przez dwa lata uczył się w Wyższej Szkole Wojennej (Ecole Superieure de Guerre). Do Polski powrócił w 1924 roku, gdzie uzyskał posadę szefa Sztabu Generalnego Inspektoratu Kawalerii. Od jesieni 1925 roku Anders był Komendantem Wojskowym Miasta Stołecznego Warszawy. Stąd, gdy w Polsce narastał kryzys polityczny, zwieńczony przewrotem majowym – Anders stawał lojalnie po stronie rządu. Kiedy Warszawę ogarnęły walki, Władysław Anders, będąc podkomendnym generała Tadeusza Rozwadowskiego, kierował obroną Belwederu i brał udział w wycofywaniu sił rządowych do Wilanowa. W chwili, gdy rząd ustąpił, został internowany, ale już niedługo później powrócił do służby.

Chociaż Władysław Anders stanął w przewrocie majowym po przeciwnej stronie, niż Józef Piłsudski, to jednak jego kariera wojskowa dalej się rozwijała. W 1928 został dowódcą Kresowej Brygady Kawalerii (od 1937 – Nowogródzkiej Brygady Kawalerii). Doskonale znany z zamiłowania do koni, brał Władysław Anders udział w wielu organizowanych w Polsce i Europie zawodach kawaleryjskich. W 1932 roku to właśnie on stanął na czele polskiej reprezentacji jeździeckiej, która podczas hipicznych zawodów w Nicei zdobyła 4 pierwsze nagrody.

Udział w kampanii polskiej i sowiecka niewola

Kiedy wybuchła II Wojna Światowa, Anders podczas jednego z niemieckich nalotów odniósł rany od odłamku bomby lotniczej. Jednak krótko po opatrzeniu rany, powrócił do aktywnego stawiania oporu najeźdźcom i wraz z Nowogródzką Brygadą Kawalerii walczył w rejonie Płocka i Warszawy. Od 12 września dowodził Grupą Operacyjną Kawalerii. Po agresji Związku Radzieckiego na Polskę, gdy wojska najeźdźców usiłowały otoczyć broniących się Polaków, Anders zdołał przebić się na południe kraju i rozproszyć ową grupę na szereg mniejszych oddziałów, kierując się ku granicy rumuńskiej.  Plany przedostania się poza granice kraju spaliły jednak na panewce. Anders jeszcze kilkakrotnie brał udział w potyczkach z Sowietami. 29 września 1939, podczas nocnej walki w okolicach Starego Sambora został dwukrotnie ranny i dostał się do sowieckiej niewoli.

Z powodu odniesionych obrażeń, Anders trafił do szpitala we Lwowie, gdzie pozostawał pod nadzorem najeźdźców ze wschodu. 29 lutego 1940 roku NKWD wywiozło Andersa swojej głównej siedziby, w Moskwie. Przetrzymywany był tam w więzieniu, w nieludzkich warunkach. Bez zapewnionej opieki lekarskiej, przez co odniesione rany goiły się bardzo powoli, w celi, która nawet zimą nie była ogrzewana. W trakcie pobytu w więzieniu wielokrotnie namawiano go, by wstąpił do Armii Czerwonej. Anders za każdym razem odmawiał, przez co jego niewola się przedłużała. Ostatecznie, spędził w niej 22 miesiące. Anders mógł do pewnego stopnia mówić o szczęściu – nie spotkał go bowiem los zesłańców na Syberię, ani los tysięcy polskich oficerów pomordowanych w Katyniu.

Sytuację Andersa, jak i wielu innych pojmanych przez Rosjan polskich żołnierzy, odmieniło lato 1941 roku. Wtedy to układ sił w światowym konflikcie uległ gwałtownej zmianie. Niemcy zaatakowały Związek Radziecki – swojego dotychczasowego sojusznika. Z dnia na dzień Sowieci stali się więc siłą rzeczy sojusznikiem tych armii, które do tej pory stawiały opór Hitlerowi.

Powołanie Armii Polskiej

Tymczasem wraz z chwilą podpisania układu Sikorski-Majski, Władysław Anders odzyskał wolność. Niedługo później rozpoczął starania o utworzenie Armii Polskiej w Związku Radzieckim. 3 grudnia 1941 roku na Kremlu doszło do spotkania pomiędzy Władysławem Andersem, Władysławem Sikorskim, a Józefem Stalinem. Ustalono, że dowódcą tworzonej w Związku Radzieckim Armii Polskiej będzie właśnie Anders – ten sam, którego jeszcze niedawno Sowieci poddawali okrutnemu śledztwu – a także, iż armia ta składać się będzie z 6 dywizji liczących niespełna 100.000 żołnierzy, oraz formacji pomocniczych, w skład których miało wchodzić kolejnych 30.000 ludzi. 4 grudnia podpisano w tej kwestii wspólną deklarację polityczną.

Generał Anders - fot. z akt NKWD
Generał Anders – fot. z akt NKWD

Współpraca z Sowietami nie układała się jednak dobrze. Wbrew wcześniejszym porozumieniom, przesyłali oni Polakom dużo mniejsze racje żywnościowe, niż było to początkowo zakładane. Pojawiły się także kłopoty z innego rodzaju zaopatrzeniem. Jeszcze w 1942 roku generał Anders rozmawiał z Sowietami, pytając o los tysięcy polskich oficerów, zaginionych wkrótce po wybuchu wojny. Kwestia ta wyjaśniła się dopiero rok później, w 1943, jednak wskutek narastającego napięcia pomiędzy Stalinem, a Polakami, Anders zdecydował się na wyprowadzenie Polaków ze Związku Radzieckiego do Persji, na tereny dzisiejszego Iranu. Wraz z polskimi oddziałami udały się tam także niemal 20 000 polskich cywili – w tym kobiet i dzieci.

 Po dotarciu do Azji Władysław Anders wziął się za szkolenie i przygotowywanie swoich nowych żołnierzy do działań wojskowych. Gdy 22 sierpnia 1942 spotkał się z Winstonem Churchillem, miał wyrazić pogląd, iż Związek Radziecki już wkrótce przeżyje militarny kryzys. 12 września objął stanowisko dowódcy Armii Polskiej na Wschodzie. Polską armię widział jako zwarty korpus, walczący u boku Brytyjczyków. Anglikom spodobał się ten pomysł – tak liczna, dobrze przeszkolona armia walecznych żołnierzy była dla nich bezcenna. Z Iranu przeniesiono ją do Iraku, a potem do Palestyny.

Szlak bojowy z II Korpusem Polskim

Latem 1943 z Armii Polskiej na Wschodzie wyodrębniony został II Korpus Polski, a generał Władysław Anders został w sierpniu mianowany jego dowódcą.  Tysiące polskich żołnierzy wysłano do Włoch, gdzie zapisali wspaniałe karty w historii ojczystego oręża i walki o zwrócenie Polsce wolności. W maju 1944 roku pod wodzą Andersa polscy żołnierze szturmowali klasztor na wzgórzu Monte Cassino, zaciekle broniony przez niemiecką załogę. Mimo, że wcześniejsze próby zdobycia wzgórza, podejmowane przez sojuszników, nie przynosiły oczekiwanych rezultatów, Polacy przełamali niemiecką defensywę i zdobyli klasztor. Pokonali ponadto Niemców w toczącej sie na przełomie czerwca i lipca, trwającej równo miesiąc bitwie o Ankonę, a w kwietniu 1945 zdobyli Bolonię. Wkład i skuteczność działań, jaki polscy żołnierze z II Korpusu włożyli podczas walk we Włoszech, był dla Aliantów nie do przecenienia.

Władysław Anders i George Patton
Władysław Anders i George Patton

Od października 1944 do maja 1945 pełnił obowiązki Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych i Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych, gdyż generał Tadeusz Bór-Komorowski po upadku powstania warszawskiego trafił do niewoli. Anders surowo krytykował postanowienia konferencji w Jałcie. Szczególnie nieprzychylnie wypowiadał się o tych warunkach, zgodnie z którymi Polska traciła na rzecz Związku Radzieckiego Kresy Wschodnie i pozostawała pod jego „zwierzchnictwem”.

 

 

Powojenne losy generała

Naraziwszy się komunistom, Władysław Anders w 1946 stracił polskie obywatelstwo i stopień generała. Zostały mu one przywrócone pośmiertnie, dopiero w 1989 roku, wraz z upadkiem komunizmu w Polsce. Wkrótce po wojnie Anders wyjechał do Londynu, gdzie kontynuował działalność polityczną, wcześniej negatywnie odpowiadając na złożoną mu propozycję wstąpienia do Armii Czerwonej. W Wielkiej Brytanii pełnił funkcję wiceprezydenta Rzeczypospolitej Polskiej na uchodźstwie, a także przewodniczącego Skarbu Narodowego, a od 1954 był członkiem Rady Trzech. Działał ponadto na rzecz uwolnienia Polaków więzionych w sowieckich łagrach.

Władysław Anders zmarł nagle 12 maja 1970 roku w Londynie, dokładnie w 26 rocznicę bitwy pod Monte Cassino. Zgodnie z własnym życzeniem, pochowany został we Włoszech, na Polskim Cmentarzu Wojennym pod Monte Cassino, wśród swoich żołnierzy. Generał Anders, oddany bez końca Ojczyźnie, weteran wielu wojen i dowódca prowadzący żołnierzy do arcyważnych zwycięstw, słusznie uznawany jest dziś jednym z najwybitniejszych dowódców wojskowych w historii Polski.