Stłamszona kozacka rebelia – Bitwa pod Piątkiem 1593

udostępnij na:
kozacy_bitwa_pod_piatkiem

W ostatnim dziesięcioleciu XVI wieku doszło do pierwszej w dziejach I Rzeczypospolitej rebelii kozackiej. Konflikt, u którego podstaw legł prywatny spór pomiędzy polskim szlachcicem, a ruskim magnatem kresowym, zakończył się krwawą konfrontacją dnia 2 lutego 1593, kiedy to wojska koronne doszczętnie rozbiły siły Kozaków.

Bitwa pod Piątkiem, bo o niej mowa, była kluczowym wydarzeniem zrywu, który przeszedł do historii jako powstanie Kosińskiego. Stosunki Rzeczypospolitej z Kozakami były wprawdzie napięte od dłuższego czasu, jednak nigdy wcześniej między oboma stronami nie dochodziło do konfliktów na tak dużą skalę. Zdarzały się pojedyncze grabieże polskich majątków przez Kozaków, bywały napady, w efekcie których szlachcice znikali bez śladu, jednak agresja Kozaków nigdy nie miała tak zorganizowanego charakteru.

Krzysztof Kosiński, który stanął na czele rebelii, był szlachcicem wywodzącym się z ziemi drohickiej w województwie podlaskim. Awanturniczy i hulaszczy tryb życia doprowadził go do utraty majątku. W 1586 roku związał się z kozakami zaporoskimi, a w uznaniu wojennych zasług, został pułkownikiem kozaków rejestrowych i otrzymał w posiadanie Rokitno i Olszanice w województwie kijowskim. Tereny te, choć urodzajne i żyzne, były niemal całkowicie pozbawione mieszkańców. Na Kosińskiego nałożono więc obowiązek zaludnienia ich, z którego jednak nie wywiązywał się należycie. W efekcie, w roku 1591 dobra te zostały przekazane Januszowi Ostrogskiemu. Kosiński ani myślał się z tym pogodzić. Spór o ziemie, które wziął pod władanie Ostrogski przerodził się z czasem w otwartą rebelię.

Krzysztof Kosiński zdawał sobie sprawę z popularności, jaką cieszył się wśród Kozaków. Kiedy więc zapadła decyzja o odebraniu mu ziem, nie zawahał się zrobić z tej sławy użytku. Zdołał zjednać sobie 5000 Kozaków i obwoławszy się kozackim hetmanem, wywołał rewoltę. Dnia 29 grudnia 1591 na czele swoich wojaków napadł na znajdujący się w Białej Cerkwi dom księcia Dymitra Kurcewicza Bułygi. Kosiński wraz z podkomendnymi doszczętnie splądrował majątek, wykradł szkatułę pełną drogocennych klejnotów i pieniędzy, a na domiar wszystkiego, przywłaszczył sobie przywileje dane Ostrogskiemu na obydwa starostwa.

Nie trzeba było długo czekać, a do grodu łuckiego na Wołyniu przybył reprezentujący księcia Janusza Ostrogskiego Jan Szostowicki, wnosząc protest przeciwko działaniom Krzysztofa Kosińskiego. Poszkodowany, korzystając z wpływów posiadanych na królewskim dworze, zdołał nakłonić króla Zygmunta III do powołania specjalnej komisji, mającej zbadać tę sprawę.

Konflikt zaogniał się i choć sytuacja przybierała na przestrzeni różne zwroty, dopiero otwarta bitwa doprowadziła do jej rozstrzygnięcia. Doszło do nij dnia 2 lutego 1593 pod Piątkiem, nieopodal Cudnowa. Ostrogski zgromadził po swojej stronie szlachtę z pospolitego ruszenia z województw kijowskiego, bracławskiego i wołyńskiego, stanowiącą poważne wzmocnienie jego prywatnych wojsk. Po stronie Kozackiej znalazło się 5000 żołnierzy dysponujących 26 armatami.

Chociaż początkowo Kozacy zdołali uzyskać pewną przewagę, to sytuacja zmieniła się diametralnie, kiedy Janusz Ostrogski zdecydował się wykorzystać jazdę. Kawaleria całkowicie zmieniła przebieg bitwy, przetrzebiając kozackie szyki i zmuszając wroga do ucieczki. Polacy ani myśleli pozwolić Kozakom na ucieczkę. Batalia zakończyła się brutalną masakrą pierzchnących wrogów. Przy minimalnych stratach własnych, wojska Ostrogskiego zadały śmierć blisko 3000 wrogów, zdobywając wszystkie armaty, broń, amunicję, oraz sztandary.

Przed niechybną śmiercią zdołał jednak uciec sam Kosiński. Po bitwie doszło wprawdzie do ugody, zawartej 10 lutego, na mocy której przywódca rebelii wraz z podległymi sobie Kozakami mieli ukorzyć się za swoje winy, uznać zwierzchność polskiego króla i zwrócić całe zrabowane mienie. Chociaż złożyli stosowne przysięgi, nie zamierzali wcale ich dotrzymywać. Kosiński krótko po tym, jak poczuł się bezpiecznie, wyruszył na Niż i tam zaczął ponownie zbierać siły przeciwko dawnym wrogom. Rzeczpospolita wchodziła w nowy etap stosunków z Kozakami. Od tej pory konflikty z nimi wybuchały regularnie, w dłuższej perspektywie przyczyniając się do osłabienia naszego kraju w XVII stuleciu.